Anita Werner – wszystko jest możliwe!!!

Praca Dla Biegacza

Anita Werner nie znosiła biegania. Po pół roku treningu przebiegła półmaraton.

Znacie taką historię? Pewnie wielu z Was tak, bo wśród biegaczy sporo osób ma podobne doświadczenia. Dla tych, którzy jeszcze nie doświadczyli biegu na dystansie półmaratonu niech historia Anity Werner będzie motywacją do treningu.

Praca Dla Biegacza„Przebiegłam półmaraton! Wszystko jest możliwe! Tak wyglądają̨ łzy szczęścia. Tak wygląda kobieta, lat 42, która wygrała z samą sobą!” Taki ogrom emocji pokonanie 21 kilometrów wywołało u Anity Werner. Dziennikarka, była aktorka i modelka w mediach społecznościowych poinformowała, że w czasie wiosennego lockdownu zaczęła biegać. Od tego czasu do początku października przebiegła w sumie 502 kilometry! I biegnie dalej. Razem ze swoim partnerem Michałem Kołodziejczykiem.

Anita Werner uchodzi za jedną z najbardziej profesjonalnych dziennikarek. Erudytka, zawsze doskonale przygotowana do rozmów z gośćmi. Nie ma rozmówcy, który wyprowadziłby ją z równowagi czy w jakikolwiek sposób zaskoczył na wizji. Na swoim koncie ma wiele prestiżowych nagród i wyróżnień dziennikarskich. Obecnie na antenie TVN24 prowadzi główne wydanie “Faktów” oraz programy “Fakty po południu” i “Fakty po Faktach”. Wcześniej związana była z telewizją sportową Wizja Sport. Doświadczenie zawodowe zdobywała już jako nastolatka. W swojej karierze zawodowej miała też epizod w modelingu. W wieku 16 lat znalazła się na zdjęciu reklamowym jednej z łódzkich firm odzieżowych. Rok później dostała główną rolę w filmie Władysława Pasikowskiego “Słodko-gorzki”. Mogliśmy ją oglądać także w serialu “Zostać Miss”. Jednak srebrny ekran nie wciągnął jej na długo.

Sport – pasja od zawsze

Praca Dla BiegaczaSport w jej życiu obecny był od zawsze. Jest fanką tenisa, uprawia trening siłowy oraz fitness. Bieganie też nie było jej obce, jednak jak sama przyznała, na stałe zagościło w jej życiu od niedawna. Za to wciągnęło dziennikarkę na poważnie.

25 kwietnia tego roku pierwszy raz ruszyłam się̨ do lasu, żeby pobiegać́ (a zawsze nie znosiłam biegać́). Przebiegłam 3,2 km i padłam. Odcięło mi prąd. Po prostu nie miałam siły, nie miałam kondycji. Wściekłam się̨, że nie jestem w formie i postanowiłam to zmienić́. Następnego dnia przebiegłam już̇ 4,2 km. Z każdym kolejnym biegiem było coraz lepiej. Od 25 kwietnia do dziś́, przebiegłam w sumie 502 km (!). Półmaraton w Gdańsku to był mój 67 bieg. Przez ten cały czas, nie było odpuszczania, nie było, że się̨ nie chce. Był plan, był cel. Były oczywiście wolne dni, był odpoczynek, ale jak miał być́ bieg, to nie było wymówek – w mediach społecznościowych opisuje początki swojej przygody z bieganiem Werner.

Trudne początki

Nie ukrywa, że pokonywanie siebie, by pokonać kolejne kilometry nie zawsze było łatwe i przyjemne. Zdarzały się momenty zawahania, momenty, w których nie udawało jej się wykonać planu czy przebiec zaplanowanej całej trasy.

Nie jestem maszyną, jestem człowiekiem. Ale wiem, że człowiek może przesuwać́ granice swoich możliwości i sięgać́ po to, co wydaje się̨ nieosiągalne. A jak już̇ tego dosięgnie, to czuje niesamowite szczęście. Można wszystko. Trzeba tylko chcieć́, trzeba mieć́ plan, trzeba nad tym pracować – opowiada dziennikarka. Podaje też przepis na osiągnięcie sukcesu – nie tylko w sporcie. To praca, trening, determinacja oraz konsekwencja. Trzymanie się tych reguł zawsze doprowadzi do osiągnięcia zaplanowanego celu.

Jak sama przyznaje, dla niej bieganie dostarcza jej endorfin i energii na cały dzień. Zapewnia też, że sport „dobrze robi na głowę”.

Dlatego dziennikarka stara się też zachęcać innych do dbania o siebie i przestawienia się na zdrowy tryb życia.

–  Sport to zawsze była moja pasja, ale sport to też profilaktyka. Dbajcie o siebie. Dbajcie o zdrowie. Dbajcie o to, żeby być w formie. Tym bardziej w tych trudnych zdrowotnie czasach. Niech ruch, niech sport, będzie Waszą najlepszą inwestycją. Niech da Wam siłę, która będzie jak ochronna tarcza. Kto dziś zrobił sobie chociaż krótki spacer – pytała swoich fanów na Instagramie.

Bieganie w duecie

Werner należy do grona biegaczy, który wolą pokonywać kolejne kilometry z kimś obok. Jak podała dziennikarka jest towarzyszem treningów jest jej życiowym partner – Michał Kołodziejczyk.

Praca Dla BiegaczaMoja inspiracja, motywacja i mój najlepszy trener. Nie biegałam sama, zawsze biegaliśmy razem. Tak, to też działa i też dodaje skrzydeł – tak opisuje wsparcie partnera.

Kołodziejczyk również zawodowo związany jest z telewizją. Jest znanym i doświadczonym dziennikarzem sportowym. Do niedawna zajmował stanowisko redaktora naczelnego działu sportowego w Wirtualnej Polsce. Obecnie jest dyrektorem stacji Canal+ Sport. Można powiedzieć, że sport ma we krwi. Zawodowo zajmuje się piłką nożną. Hobbystycznie m.in. biega. Tak relacjonował pierwsze sukcesy biegowe swojej partnerki.

To mały krok dla ludzkości, a wielki dla człowieka. Dzisiaj miało paść 5 km w 30 minut. Przebiegliśmy 5 km w 27:29. To tempo 5.30 na kilometr! To był nasz 43 trening, a Mysz już śmiga, jak maszyna. Duma – chwalił swoją partnerkę.

Zdjęcia z treningów

Para chętnie dzieli się wspólnymi zdjęciami z biegania w mediach społecznościowych. Stamtąd też dowiemy się, gdzie można minąć się z nimi na treningach.  Na co dzień mieszkają w Warszawie, więc najczęściej biegają w Lesie Kabackim w Warszawie. Natomiast z ich postów można wywnioskować, że w każdą podróż zabierają ze sobą buty do biegania. Treningi biegowe zaliczyli również w Lublinie czy Ustroniu. W biegu oglądała też Bolimowski Park Krajobrazowy.

Kołodziejczyk i Werner nie tylko razem trenują. W październiku wyszła ich wspólna książka „Mecz to pretekst. Futbol, wojna, polityka”. By ją napisać, para odwiedziła sześć krajów – Izrael, Bośnię i Hercegowinę, Mołdawię i Naddniestrze, Kosowo, Kraj Basków w Hiszpanii oraz Irlandię Północną. We wszystkich doskonale widać jak futbol wpływa na politykę i żyjących tam ludzi. Nie tylko wywołuje emocje na stadionach, ale też w codziennym życiu.

To nie jest książka piłkarska, to książka dla wszystkich tych, którzy interesują̨ się̨ światem. Bo to rzeczywiście pretekst, żeby pokazać́ i opowiedzieć́ znacznie więcej – podsumowała efekty ich wspólnej pracy Anita Werner.

 

Poznaj inne ciekawe osoby, o których piszemy na naszym portalu.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij