Bieg dla Łukasza

1

Są takie imprezy biegowe, w których nie chodzi o ściganie się z innymi, czy też ustanawianie rekordów na danym dystansie. Co ciekawe, podczas takich wydarzeń również nie brakuje emocji oraz zaangażowania zawodników. Mowa tu o biegach charytatywnych, gdzie nadrzędnym i głównym celem jest pomoc potrzebującym, a w tego typu akcjach na biegaczy zawsze można liczyć.

Foto PASM

W miniony weekend, 4-5 lipca w Redzie (woj. pomorskie) odbył się Bieg “24 Godziny Dla Łukasza”. Wydarzenie to miało na celu zbiórkę pieniędzy na leczenie chłopca, który zmaga się z glejakiem wielopostaciowym IV stopnia. To najcięższa odmiana grupy nowotworów, charakteryzująca się tendencją do wznowy.
Łukasz Kos mieszka w Redzie ma 10 lat i jest wesołym, pogodnym młodym człowiekiem. Od marca zaczęto poddawać go chemioterapii. Żeby leczenie było skuteczniejsze potrzeba pieniędzy na zastosowanie pronoterapii oraz immunoterapii. Zabiegi te można przeprowadzić za granicą i są bardzo kosztowne. Na rozpoczęcie leczenia potrzeba 300 000 PLN.

Rodzina Łukasza nie dysponuje takimi środkami, dlatego klub UKS Jedynka Lekkoatletyka z Redy wraz z tamtejszym MOSiR-em postanowili zorganizować 24-godzinny bieg po bieżni Stadionu Miejskiego w Redzie. Pomysł wyszedł od Sebastiana Browarczyka, któremu pomagał Łukasz Śliwiński.

Foto PASM

Pieniądze zbierano w różny sposób. Można było je wrzucać do puszek, jak też wpłacać na specjalne konto Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”. Wiele firm zadeklarowało też przekazanie różnych kwot za każdy pokonany kilometr przez ultramaratończyków, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu. W tym gronie byli: Agnieszka Turska, ambasador biegu – Maciej Zakrzewski, Seweryn Sałata, Tomasz Damian, Tadeusz Wojdasiewicz, a także Piotr Kempczyński.

– Jeszcze trochę brakuje nam do pełnej kwoty, ale zbiórka cały czas trwa – mówi organizator Sebastian Browarczyk. – Mam wielki szacunek do wszystkich, którzy zaangażowali się w wydarzenie: wolontariuszy, sponsorów i firmy prywatne. Podziwiam biegaczy, którzy wkładają wielkie serce w pokonywanie kolejnych kilometrów i to nie dla nagród. To ludzie, na których zawsze można liczyć.     

Foto PASM

Było sportowo, kolorowo i entuzjastycznie. Każdy mógł się podpisać na specjalnym plakacie dedykowanym Łukaszowi. W wydarzeniu swoje kilometry wybiegali przedstawiciele różnych grup zawodowych i społecznych. Przybyli nauczyciele, radni z Redy i powiatu wejherowskiego, z Małego Trójmiasta pracownicy służby zdrowia (ratownicy medyczni pokonali okrążenie z osobą na noszach), MOPS, także policja, strażacy (w pełnym umundurowaniu), artyści, pracownicy domów kultury, trenerzy personalni, wuefiści, kibice Arki Gdynia (odpalając w nocy race świetlne), trenerzy różnych dyscyplin, właściciele gastronomii z pracownikami, transportowcy, wicestarosta powiatu, burmistrzowie i ich zastępcy oraz mieszkańcy Redy.  Organizatorzy cieszą się, że przyszło wiele osób, które do tej pory nie biegały. Być może atmosfera wielkiego sportowego i charytatywnego święta zmotywuje ich do częstszej aktywności biegowej.

W trakcie zmagań zawodnicy mogli skorzystać z przygotowanych przez organizatorów posiłków oraz wody. Uruchomiono też spryskiwacz na murawie stadionu, dzięki czemu biegacze mogli się ochłodzić, kiedy słońce zaczęło mocno przygrzewać.

Foto PASM
Foto PASM

Każdy, kto chciał pobiegać po specjalnie wyznaczonym torze, otrzymywał numer startowy, wrzucał pieniądze do puszki i oddawał się swojej pasji razem z innymi. Przez 24 godziny biegali również zawodnicy sztafet. Wystartowało 6 drużyn: Ultra Way, Runeda, SFORA BMK, Orientalne Kółko Sportowe, Team Kreft, oraz Motywatornia Team.  
Biegacze na wydarzenie przybywali do Redy z różnych miejscowości. Nie tylko tych pobliskich. Przemysław Śliwiński przyjechał aż z Pasłęka, żeby pobiec w sztafecie i wspomóc Łukasza.
– Pierwszy raz startowałem w takim biegu charytatywnym i spodobało mi się bieganie nocą – opowiada. – Czasami było ciężko, ale pokonałem 27 kilometrów. Takie wydarzenia są bardzo potrzebne.

Łukasz Kos odwiedził zawodników późnym wieczorem, dopingował ich i podziękował za okazane serce.

Foto: Agnieszka Rembacz

Krzysztof Roman i jego koledzy z drużyny Sfora BMK pokonali 282 km startując tylko we czterech. Zmieniali się co półtorej godziny. Kilka firm zaoferowało w sumie 12 zł za każdy przebiegnięty przez nich kilometr.
– Świetna akcja, szczytny cel – mówi Krzysztof Roman. – Nie są to zawody, a wszyscy gramy do tej samej bramki, czyli zbieramy pieniądze dla chorego chłopca. Wielki szacunek dla ultrasów, a także tych, którzy przebiegli tylko jedno okrążenie i wrzucili  coś do puszki.  

Najwięcej kilometrów indywidualnie, bo aż 185 w ciągu 24 godzin pokonała Agnieszka Turska z Gdańska.
– Kiedyś już myślałam o biegu dobowym, jednak najpierw chciałam wystartować w 6, a potem 12-godzinnym – mówiła na mecie. – Mało startowałam w tym roku, więc kiedy dowiedziałam się o tym wydarzeniu postanowiłam spontanicznie na 2 tygodnie przed, że  chcę tu być, bo cel był szczytny. Podczas biegu zdarzały się kryzysy i kiedy nogi już ciężko pracowały, to głowa działała bardzo dobrze. Dałam radę dzięki pomocy supportu, który zdał egzamin na medal. 

Foto PASM

Wśród sztafet najwięcej kilometrów ,,wykręciła” ekipa  Team Kreft – 295,65. W sumie wszyscy biegacze na dystansie ultra oraz sztafety razem pokonali ponad 6442 okrążeń, czyli 2577 km. Na zakończenie każdy zawodnik otrzymał medal, a drużyny i ultrasi również   statuetki.

Po głównym wydarzeniu swoje biegi miały też dzieci i młodzież. Na starcie zgromadziło się ponad pięćdziesięcioro młodych pasjonatów biegania. To cieszy, że już od najmłodszych lat starają się brać udział w akcjach pomocowych. 

Podczas trwania wydarzenia zebrano 28 443.53 zł.

Pomagać Łukaszowi można nadal wysyłając pieniądze na konto Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”.

Santander Bank nr konta: 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “2639 pomoc dla Łukasza Kos”.

Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Lukasz:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawalek Nieba PL31109028350000000121731374 swift code: WBKPPLPP, Santander Bank,
Title: “2639 Help for Lukasz Kos”

Aby przekazać 1% podatku dla Łukasza należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce “Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%” wpisać “2639 pomoc dla Łukasza Kos”.

Foto PASM
Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij