Biegająca Rodzinka

biegająca rodzinka

Grzegorz i Magda Seweryn z Leszna są małżeństwem i rodzicami Weroniki (12 lat), Zuzi (8 lat) oraz jedenastomiesięcznego Jurka. To usportowiona rodzina. Starają się trenować wspólnie. Jednak jeśli czasami nie jest to możliwe, to jedno z rodziców zostaje w domu, a drugie w tym czasie biega samotnie. Najstarsze córki, czyli Weronika i Zuzia część swoich treningów odbywają w szkole.

 

Grzegorz od dzieciństwa był aktywny sportowo. Jak prawie każdy chłopak grał w piłkę nożną, a poza tym często wybierał się na wyprawy rowerowe. Potem w dorosłym życiu całkowicie zaniedbał aktywność sportową. Do momentu, gdy pracując jako zawodowy kierowca spotkał na parkingu innego kierowcę, z którym poszedł pobiegać. Był to jego pierwszy trening w trasie. Od tego czasu, a minęło już 6 lat stara się regularnie trenować. W 2018 roku namówił żonę, która tak jak on zakochała się w bieganiu. Magda  preferuje biegi na nawierzchniach twardych, głównie po asfalcie.

 

Od 2019 roku ich głównym sportem stały się biegi na orientację. Magda po urodzeniu Jurka miała przerwę, ale już wraca do biegania. Teraz w treningach BnO (Biegi na Orientację) Grzegorzowi towarzyszą córki Weronika i Zuzia, chociaż zdarza im się trenować całą rodziną. Wtedy któreś z rodziców pcha wózek z synem w środku. Grzegorz mówi, że taka aktywność trochę ogranicza pracę rąk, jednak mimo wszystko dobrze mu się tak biega i już się do tego przyzwyczaił. To jest po prostu dobrze spędzony czas z synem, chociaż Jurek większość treningów przesypia.  

 

Wielką radość sprawiają im starty w zawodach na orientację w kategorii rodzinnej. Są to wydarzenia popularyzujące tę dyscyplinę bez klasyfikowania uczestników. Indywidualnie mają spore sukcesy. Weronika wielokrotnie stawała na pierwszym stopniu podium w swojej kategorii wiekowej (w Grand Prix Pomorza 2020, w biegu Tropem Wilczym 2021 na dystansie 1963 m w kategorii kobiet, w Pucharze Powiatu Leszczyńskiego w biegu z mapą 2022). Zdobyła też brązowy medal w Klubowych Mistrzostwach Polski w 2021 roku w biegu sztafetowym. Tata Grzegorz zwyciężył w biegu Tropem Wilczym w 2021 roku na dystansie 1963 m i był drugi w Jesiennych Biegach z Mapą (2021 rok) na trasie zaawansowanej.  

 

Często trenują na ścieżkach znajdujących się w dzielnicy Leszna – Grzybowie. Są tam wyznaczone stałe punkty do BnO, a propozycje tras można pobrać z internetu. Biegają natomiast po 4-kilometrowej pętli wokół zalewu w okolicach miejscowości Rydzyna. Grzegorz preferuje trasę półmaratońską prowadzącą po ścieżkach rowerowych z Leszna przez Nową Wieś, Dąbcze, Rydzynę i z powrotem do Leszna. Przebiega ona asfaltową lub brukowaną ścieżką przez okoliczne lasy i pola.

 

Cała rodzina lubi biegi na orientację, gdyż oprócz sprawności fizycznej wymagają one także myślenia, rozumienia mapy, orientowania się w terenie i korzystania z kompasu. Zainteresowali się tą dyscypliną, ponieważ szukali czegoś więcej niż biegi liniowe. Podczas pierwszego swojego startu w BnO w Gdyni Magda z Zuzią szukały punktu, który wg opisu miał znajdować się na tarasie. Biegały więc wokół okolicznych domów. Potem okazało się, że chodziło nie o taras przydomowy, ale o formę terenu. Na tych samych zawodach zaraz po starcie Weronice przez drogę przebiegł dzik. Trochę ją to zdezorientowało, ale przezwyciężyła strach i pokonała całą trasę.

 

– Wspólne bieganie, to możliwość spędzenia razem wolnego czasu – mówi Magda. – Warto to doceniać. Takie treningi motywują mnie do wysiłku. Często kiedy już mam dość po np. dwóch km, to Grzegorz mnie zachęca i mówi, że dam radę biec dalej.  

 

– Razem rozwijamy naszą pasję oraz możemy choć na chwilę zapomnieć o codziennych problemach – dodaje Grzegorz.  

 

Plany na sportową jesień zapowiadają się imponująco. Rodzina planuje start we wrześniu w III Biegu Górków w Miejskiej Górce, w Biegu Andrzejkowym o Puchar Prezesa klubu Azymut Mochy, a przede wszystkim w Mistrzostwach Polski w długodystansowym Biegu na Orientację.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij