Biegam Naturalnie

biegam naturalnie

Norbert Kubacz z Warszawy znany jest jako Norbullo Kontrabacz. Pierwszy człon tego określenia wziął się od połączenia liter jego imienia i nazwy rasy psa, którego kiedyś miał (bulterier). Natomiast drugi wynikał z błędu drukarskiego w prasie, gdy nazwisko Kubacz ,,zmiksowało” się z kontrabasem, na którym gra.

 

Norbert lubił biegać od dziecka. Do drużyny grającej w piłkę nożną brano go chętnie bo potrafił przez cały mecz ganiać od jednej bramki do drugiej. Uprawiał też inne sporty, traktując bieganie jako sposób na poprawienie swojej kondycji, a także żeby wybiegać swoje problemy.

 

– Bieganie jest wolnością i moją wielką pasją – mówi. – Daje mi dobrą kondycję, sprawne ciało i czas dla siebie. Pomaga mi rozwiązać problemy i zastanowić się nad różnymi aspektami życia.

 

Biega naturalnie, czyli minimalistycznie, gdyż ta forma jest mu najbliższa. Uważa, że w ten sposób najlepiej odwzorowuje ludzki wzorzec ruchu biegowego. Daje to poczucie harmonii płynącej z prostego faktu, że biegnie się ładnie i dobrze. Tę metodę postanowił przekazywać innym. Codziennie prowadzi treningi grupowe oraz indywidualne. Zajęcia zazwyczaj odbywają się w Łazienkach Królewskich w Warszawie, nad Wisłą, na Agrykoli,  a także w innych parkach. Przygotowuje też do sezonu dorosłych narciarzy w klubie “Śnieżne Potwory”.

 

Oprócz trenowania innych zawodowo zajmuje się również muzykowaniem. Koncertuje z różnymi zespołami. Ostatnio ukazała się płyta z jego udziałem pt. “Bilon i Nowa Ferajna”. Prezentowana na niej muzyka jest w duchu warszawskiego folkloru kapel podwórkowych. Norbert razem z Kasią Zielińską gra też w muzo dramie teatralnej pt. “Balonowa Rewolucja”. Nagrał płytę z muzyką do biegania, którą można nabyć poprzez stronę www.norbullo.com. Obecnie zaczyna pracę nad drugą o tytule “RUNwithBASS”.

 

Za swój największy sukces biegowy uznaje to, że mimo wieku (50 lat) biega bez kontuzji, co daje mu ogromną frajdę. Jego ulubione zawody to Bieg Granią Tatr oraz Zimowy Ultra Maraton Karkonoski. Nie specjalizuje się w żadnych dystansach, gdyż chce sprawdzać się na każdym od 5 km do 100 km. W tym roku nastawia się na bieganie płaskie i szybkie. Chciałby dobrze pobiec w Maratonie Warszawskim na jesieni. Jeśli pojedzie w góry to do Sokołowska na “Rebeliadę” oraz w Tatry na “Mardułę”, ze względu na panującą tam atmosferę i organizatorów.

 

Często trenuje pokonując trasę brzegiem Wisły. Chcąc uciec od miasta najczęściej wybiera ścieżki używane głównie przez wędkarzy oraz dzikie zwierzęta. Biega też w lesie Kabackim, Mazowieckim i Kampinosie. Tam zwykle umawia się z zaprzyjaźnionymi biegaczami na dłuższe wybiegania.

 

– Warto biegać dla zdrowia na poziomie fizycznym jak i psychicznym – przekonuje. – Biegając poprawiamy wydolność organizmu oraz samopoczucie. W ciele człowieka zachodzą wtedy procesy odmładzające, a mózg produkuje podobne substancje jak przy zażywaniu środków pobudzających. Biegając stajemy się lepsi i bardziej uważni. Dbamy o siebie, staramy się lepiej korzystać z posiadanego czasu, bo trzeba przecież zdążyć zrobić trening, mając też inne zobowiązania.

 

Foto: Karolina Krawczyk, Półmaraton Warszawski

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij