Bieganie mnie uskrzydla

bieganie mnie uskrzydla

Ewa Janczewska zaczęła biegać 8 lat temu, żeby pozbyć się zbędnych kilogramów po urodzeniu drugiej córki (ma dwie). Trenowała na bieżni mechanicznej w siłowni i to jej wystarczało. Kiedy jednak spróbowała pobiegać na powietrzu, to zakochała się w pokonywaniu wielu kilometrów  w terenie, a potem w biegach ulicznych i atmosferze, która tam panuje oraz energetycznych, pozytywnych ludziach.. Sport jest jej motorem napędowym. Oprócz biegania jeździ też na rowerze, uprawia crossfit, gra w tenisa, a od niedawna uczy się pływać.

 

– Bieganie jest moją pasją, nałogiem, alternatywnym światem – przekonuje. – Najważniejsze nie jest tu utrzymanie sylwetki lub zrzucenie kilku kilogramów. Jeżeli choć raz nie spróbujesz, to nie zrozumiesz jak cudowny jest świat biegowy. Bezpieczne miejsce w którym nikt cię nie ocenia, gdzie czujesz się wolna, chłoniesz świat, szczegóły, kolory, zapachy, obrazy i walczysz sama ze sobą. Stawiasz sobie kolejne wyzwania, raz wygrywasz, raz przegrywasz, ale wciąż chcesz więcej.

 

Ewę do działania motywują osiągnięcia i postawy innych ludzi. Uważa, że czasem potrzeba ostrego “kopniaka”, żeby zacząć coś robić. Pomyślała więc, że stworzenie profilu na Facebooku uświadomi innym, że nie ma rzeczy niemożliwych, że możemy przełamywać bariery, pokonywać własne słabości i z optymizmem patrzeć na świat. Dzieli się tam swoją walką, pokazuje jak cudownie jest przebywać wśród ludzi, których łączy ta sama pasja. Założyła profil o nazwie “Bieganie mnie uskrzydla”, bo ta aktywność daje jej olbrzymią dawkę pozytywnych wibracji, oczyszcza głowę, uświadamia, że można  skutecznie realizować marzenia. Czasem ma wrażenie, że nie biega, tylko unosi się kilka centymetrów nad ziemią.

 

Ewa mieszka w Warszawie i tam też trenuje. Najbardziej lubi zielone tereny nad Wisłą. Obserwuje wtedy przyrodę, niebo, wschody i zachody słońca. Biega także po warszawskich bulwarach i w Parku Skaryszewskim. Jej ulubioną porą do trenowania jest poranek, gdy pokonuje 6 km przed wyjściem do pracy. Nie ma określonego planu, a tygodniowy kilometraż waha się między 30, a 40 km. Startuje w biegach o różnych dystansach od 5 km do maratonu. Myśli, że kiedyś na pewno skusi się też na zawody ultra. 

 

Pracuje w szkole podstawowej na stanowisku kierownika administracyjnego. Ma ciągły kontakt z dziećmi, nauczycielami, rodzicami i firmami zewnętrznymi. Będąc na “pierwszej linii frontu” zawsze stara się podchodzić do ludzi z uśmiechem i optymistycznym nastawieniem. Codziennie rozwiązuje mnóstwo małych i dużych problemów, a sport powoduje, że znajduje życiową równowagę, dystans i motywację do działania. Twierdzi, że dzięki bieganiu zawsze wita dzień z uśmiechem, ma dużo energii do działania i lepiej wykonuje swoje obowiązki zawodowe.

 

Za swój największy sukces biegowy uważa zdobycie Korony Maratonów Polskich. Systematycznie z tygodnia na tydzień zwiększała kilometraż na treningach. Przyjęła wyzwanie postawione na jednym z portali biegowych, by w ciągu miesiąca pokonać 80 km. Później powiększała ten dystans. W końcu, postanowiła wystartować w maratonie. Gdy i to osiągnęła, przyszedł czas na Koronę i temu wyzwaniu też sprostała. Teraz jej marzeniem jest bieganie maratonów w różnych zakątkach świata. Natomiast najbliższe plany koncentruje na zdobyciu Korony Półmaratonów Polskich oraz pokonanie królewskiego dystansu w jakichś jesiennych zawodach.

 

– Wszystko robię na ostatnią chwilę, więc przygód mi nie brakuje – mówi Ewa. – Prawie do końca nie mam planu dojazdu, noclegu, nigdy nie wiem jak i skąd biegnie trasa. Życiówkę w półmaratonie wywalczyłam w biegu, na którym na dziesiątym kilometrze upadłam. Ta sytuacja zmotywowała mnie  jeszcze bardziej. Zakrwawiona z rozwalonym kolanem i ręką, nie poddałam się i wygrałam. Cudownie wspominam Poznań Maraton, na którym przegadałam 35 km, a zawodnicy biegnący obok komentowali: „a ta dalej gada”. Podczas Biegu Kobiet towarzyszyły mi siostry, a ja robiłam zdjęcia i przez to pokonałam trasę dwa razy.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij