Biegowy Azyl

biegowy azyl

Damian Krysztofiak z Braniewa zaczął trenować bieganie od 2014 roku. Chodziło mu o poprawę ogólnej sprawności fizycznej, gdyż od 12 lat jest żołnierzem, a w tym zawodzie kondycja i sprawność bardzo się przydaje. Na tę aktywność zdecydował się też dlatego, bo w pracy uznano, że nadaje się na wszelkiego rodzaju zawody od biegów z przeszkodami, pływanie, po pięciobój. Jest ambitny i lubi rywalizację, więc chciał wygrywać. Wiele czytał na temat biegania, aż w końcu nawet zrobił uprawnienia trenerskie i instruktorskie w tym zakresie.

 

  – Bieganie to moja pasja – mówi. – Daje mi mnóstwo energii, uczy cierpliwości i jest odskocznią od codziennych obowiązków. Z jednej strony zapewnia mi kontakt z ludźmi, którzy mają sportowe marzenia i dążą do ich realizacji, z drugiej pozwala na wyciszenie podczas długich, często samotnych treningów, przemyślenie wielu spraw i skupienie się na własnych celach.

 

Ola, partnerka Damiana, która jest dla niego wsparciem nie tylko w życiu, ale również w bieganiu zmotywowała go do założenia w tym roku profilu i bloga. Nazwa “Biegowy azyl” wydała mu się najlepsza, gdyż miało to być miejsce, gdzie mógłby być sobą i mieć możliwość dzielenia się z innymi swoją biegową pasją. Pokazuje tam swoją drogę do spełnienia sportowych ambicji, podejście do biegania, zamieszcza treści z przygotowań do zawodów i relacje z ich przebiegu. Jest to też miejsce dla tych osób, które chcą spróbować współpracy z trenerem.

 

Biegowe sukcesy

Damian biega 6 razy w tygodniu pokonując w tym czasie ok. 100 km. Dodatkowo poświęca czas na poprawę techniki biegowej, wzmocnienie mięśni głębokich i ćwiczenia oddechowe. Na swoim koncie ma kilka zwycięstw w zawodach. Ostatnio wygrał Bison Ultra Trail na dystansie 70 km. Uważa jednak, że prawdziwy sukces jest dopiero przed nim. Chce dołączyć do grona najlepszych biegaczy ultra i osiągać takie wyniki jak jego idolka Patrycja Bereznowska, która zainspirowała go do startów w tego typu zawodach. 

 

Często trenuje w Braniewie na trasie Głównego Szlaku Warmińskiego wzdłuż rzeki Pasłęki. Biega także po okolicznych lasach, gdzie odnajduje spokój. Niedaleko jest Zalew Wiślany, gdzie też są doskonałe tereny do treningu.

Damian lubi stawiać sobie wyzwania. W 2017 roku razem z kolegą Piotrkiem brał udział w zawodach Mountain Man. Jest to militarny triathlon w Kanadzie, podczas którego musieli w parze przebiec łącznie 25 km. Dodatkowo 12 km płynęli w canoe, które trzeba było w pewnym momencie nieść przez 2 km. W trakcie zawodów mieli na sobie plecaki ważące minimum 15 kg. Zamierzali godnie reprezentować Polskę i od początku nastawiali się na wygraną. W czasie przeprawy przez rzekę cały czas widzieli za sobą bezpośrednich rywali. Do brzegu dobili równocześnie z nimi, co zwiastowało emocje do końca. Do mety pozostało już tylko 5 kilometrów, ale ciężar plecaka i wiosłowanie dały się we znaki. Po kilometrze kolega znacznie zwolnił i drżącym głosem stwierdził, że nie da rady. Damian zaczął go motywować  w „żołnierskich” słowach. Wspomina, że nigdy tyle się nie nagadał podczas biegania. Wtedy też przekonał się jak istotną rolę w trakcie zawodów odgrywa głowa. Skutek był taki, że zrobili  ponad dwuminutową przewagę wygrywając ten wyścig.

 

  – Każdy kto zacznie biegać znajdzie z pewnością swoje powody, dla których warto to robić. – przekonuje Damian Krysztofiak. – Są korzyści zdrowotne: poprawa funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, wzmocnienie kości, a nawet zapobieganie takim chorobom cywilizacyjnym jak depresja. Poza tym regularne bieganie kształtuje nasz charakter, pozwala się wyciszyć i zdyscyplinować.

 

Poznaj biegaczki i biegaczy, o których piszemy na naszym portalu

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij