Grudzień ultramaratonki – podsumowanie Wiolki

Praca Dla Biegacza

Grudzień w skrócie:

  1. Bieg “Piernikowa Piątka” – 2 miejsce wśród Kobiet
  2. Przeprowadziłam 9 treningów online na Youtube -“Trening Biegacza”
  3. Postanowiłam stworzyć bezpłatne, trzymiesięczne szkolenie “Pokochaj Bieganie” dla początkujących i przyszłych biegaczy.
  4. Zgłosiłam swoje próby ustanowienia Rekordów Guinnessa na oficjalnej stronie – dwa biegi na boso po pisaku – jeden 24 h, drugi 48 h
  5. Złożyłam dokumenty do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej – będę ponownie zdawać maturę.
  6. Otworzyłam kanał na TikToku @trenerka_biegania
 

Święta, Święta i po Świętach…

 

 

W sumie, grudzień mogę podzielić na dwa etapy. Ten do Świąt i ten po… 

Pierwszy etap związany był jeszcze z bieganiem, treningami z moimi podopiecznymi i myśleniem o przyszłych startach jak i obecnej kondycji. 

Drugi… eh… całkowicie zatraciłam się w przygotowaniach platformy szkoleniowej na potrzeby bezpłatnego, kwartalnego szkolenia “Pokochaj Bieganie”. Zbyt późno chodziłam spać, organizm też w tym okresie doznał większego stresu (sprawy prywatne, wypadek z psem), zapominałam o regularnym nawadnianiu, jedzeniu i… no i obudziłam się jak zaczęło boleć mnie gardło, głowa i przyszedł znienawidzony pan katar. 

Dotarło do mnie, że wróciłam do wielu starych nawyków. Równia pochyła, która szybko, a przy Hashimoto jeszcze szybciej, prowadzi do spadku odporności. 

Przestałam biegać, dałam czas i możliwość ciału na regenerację. Potrzebowałam też przyjąć do wiadomości, że z pełną platformą szkoleniową, ze sklepem, przeniesionym blogiem i piękną, nową stroną to ja się na pewno do 1 stycznia nie wyrobię. Wymyśliła plan B. Bo zdrowie jest najważniejsze, a w kontekście moich przyszłych celów nie mogę sobie pozwolić na choroby, o nie. 

Do bicia Rekordu Guinnessa pozostało 119 dni. 

 

Na początku grudnia pojechałam z mężem do Gardei na Piernikową Piątkę. Super bieg, świetna atmosfera, cudowni ludzie. To niesamowite, jak własnym nakładem, z serca potrafili zorganizować bieg, po to, aby wesprzeć zbiórkę chorego chłopca. Ludzie z Gardei i z Kwidzyna mają cudowne serca. Udowadniają, że nie liczy się ile mamy, tylko kim jesteśmy. 

 

Masz tyle ile Twoje serce może dać innym. 

Były ciasta, kiełbaski, ognisko, dekorowanie choinki przez najmłodszych, losowanie nagród, nawet przejażdżka wozem strażackim. Dla tych ludzi, z tymi ludźmi to mogę biegać zawsze i nawet na końcu świata. Dziękuję, że mogłam z nimi być. Z wielką radością przekazałam swoje książki Tronditle na losowanie nagród. Piernikowy medal wisi na honorowym miejscu. 

 

Gdybym miała grudzień podsumować jednym słowem byłoby to zdziwienie

Zdziwiłam się, że na krótkim dystansie też mogę stanąć na podium. 
Zdziwiłam się, że muszę ponownie zdawać dwa przedmioty maturalne, jeśli chcę aplikować na studia.
Zdziwiłam się, że Guinness World Record odpowie na moje zgłoszenie do 16 tygodni. Czyli krótko przed biegiem dowiem się, czy biegnę na rekord, czy tylko dla siebie. No, ale… cokolwiek odpowiedzą ja będę trenować i wystartuję 30 kwietnia 2022 z Dębek w kierunku Łeby. Będę biegała plażą w tą i z powrotem przez dwie doby. Jeśli masz ochotę mnie odwiedzić lub do mnie dołączyć na dowolnym odcinku to zapraszam. Będzie mi nie tylko miło, sama Twoja obecność doda mi sił. 
Zdziwiłam się też, że na bezpłatne szkolenie “Pokochaj Bieganie” zapisało się aż 78 osób (dane na godz. 19:00 31.12.2021). Zapisać możesz się tylko do końca 1.01.2022 roku, 23:59 czasu polskiego na stronie wiolkaczurynska.pl/pokochaj-bieganie
Zdziwiłam się też, że zwykłe zapytanie o hałdę marchewek wysypaną w lesie wzbudziło na Tik toku aż taką burzę – film ten obejrzało już prawie 95 000 osób. Trzeba pamiętać, że kanał otworzyłam 9 grudnia 2021.

A biegowo? Tutaj też zdziwienie… przebiegłam 169,53 km… Małą (tak, tak wiem, że to co dla jednych mało, to dla innych dużo) ilość kilometrów rekompensuje fakt, że biegałam z wieloma znajomymi, w cudownym towarzystwie. 

 

Rok 2021 zamykam na 3429 km. 

 

 

Życzę Ci lekkich nóg, pięknych tras biegowych i radości w Nowym 2022 Roku.

 

 

Żyj po swojemu

 

Ściskam, Wiolka

Trenerka Biegaczy

 

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij