Grupa Biegowa KKM Kaloryfer

kaloryfer

Wśród miłośników mroźnych kąpieli należących do stowarzyszenia Krakowski Klub Morsów Kaloryfer byli również pasjonaci biegania, tacy jak Monika Szewczyk. Chciała ona propagować tę aktywność i dzielić się swoim doświadczeniem oraz wiedzą na ten temat. Dopięła swego i w końcu stworzyła sekcję działającą przy stowarzyszeniu. Aktualnie  zdobywa uprawnienia instruktora lekkoatletyki. Razem z Anną Boksą założyła też profil na facebooku o nazwie Grupa Biegowa KKM Kaloryfer.

Na fanpage’u prezentowane są relacje z wydarzeń, w których uczestniczą członkowie grupy, a także  relacje z cotygodniowych treningów biegowych i ogólnorozwojowych. W zakładce wydarzenia znajdują się informacje o rekomendowanych przez nich imprezach  oraz zawodach organizowanych przez zaprzyjaźnione kluby. Poprzez profil na facebooku docierają do osób, które chcą biegać, ale brakuje im motywacji. Obecnie sekcja biegowa liczy 15 członków. Podczas startów w zawodach oraz różnych wydarzeniach można ich rozpoznać po czerwonych koszulkach, na których widnieje rysunek morsa.

 

Wspólne wtorki

Spotykają się we wtorki o godz. 19.15 pod Domem Wędkarza w Krakowie, nad Zalewem Nowohuckim. Każdy trening zaczyna się na stadionie od rozgrzewki, ćwiczeń siłowych i wytrzymałościowych. Potem jest bieganie po okolicznych drogach, a na koniec rozciąganie. W okresie wiosenno-letnim spotykają się w piątki o godz. 18.30 na terenie zaprzyjaźnionego klubu Horn nad zalewem Bagry. Jest to trening ogólnorozwojowy, angażujący wszystkie partie mięśniowe przy użyciu różnych przedmiotów np. opon, butelek z wodą itp. Po ćwiczeniach zazwyczaj jeszcze idą popływać. Zajęcia prowadzi Monika Szewczyk.

Wśród członków grupy są osoby często startujące w zawodach oraz tacy, którzy tylko uczęszczają na treningi i traktują tę aktywność rekreacyjnie. Niektórzy preferują biegi po asfalcie, a inni po leśnych ścieżkach. Zauważalna jest tendencja do wzrostu aktywności w zawodach górskich i ultra. Grupa często wspólnie wyjeżdża na imprezy biegowe niezależnie, czy są to eventy towarzyskie jak np. “Bieg Mokre Majtki”, “Biegam bo lubię lasy” prowadzone w Myślenicach przez znanego ultrasa Dominika Szczurka, czy też oficjalne takie jak “Bieg na Brzankę”, albo te odbywające się w ramach Festiwalu Rzeźnickiego, gdzie w tym roku troje członków ekipy uzyskało świetne wyniki.

 

Ciekawe trasy biegowe

W Krakowie gdzie mieszkają członkowie grupy, jest wiele ciekawych miejsc do biegania. Można wykonać szybką “piątkę” po licznych parkach, wybrać bardziej wymagające ścieżki  w Puszczy Niepołomickiej, albo potrenować w Lesie Wolskim. Na górskie bieganie warto wybrać się do położonego niedaleko Beskidu Wyspowego, a także w Gorce. 

Zawodnicy “Kaloryfera” często podejmują się trudnych wyzwań. Tak było podczas wyjazdu Moniki Szewczyk w Bieszczady, który zapowiadał się jako kompletna klapa. W przededniu startu w Rzeźniku Sky miała jeszcze egzamin na ratownika wodnego i dlatego późno wyjechała z Krakowa. W miejscowości Cisna zameldowała się o godzinie 3.00, a już po czterech godzinach stanęła na starcie i pobiegła na trasę kończąc zawody na wysokiej pozycji. Innym razem Ela Kordos zdecydowała się zastąpić kolegę w Biegu Wierchami na dystansie, którego jeszcze nigdy nie pokonała. Podjęła wyzwanie i poszło jej świetnie.

 

 – Bieganie z nami jest fajne ze względu na możliwość poznania ludzi o szerokim wachlarzu zainteresowań – mówi Anna Boksa. – Członkowie grupy biegają, pływają, jeżdżą na rowerach, chodzą po górach, jak też morsują. Przede wszystkim nie ma żadnych ograniczeń co do wieku i stopnia zaawansowania. Z nami jest bardzo wesoło, bo jesteśmy zgraną ekipą.

 

Czytaj o innych grupach biegowych

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij