Kowary Biegają

Projekt bez tytułu

Konrad Biela mieszka w Kowarach, niedużym mieście położonym w województwie dolnośląskim. W pewnym momencie zaczął dostrzegać coraz więcej biegaczy w swojej miejscowości. W kwietniu 2016 roku postanowił więc stworzyć profil na Facebooku Kowary Biegają, żeby zrzeszać pasjonatów tego sportu. Pomysł chwycił i obecnie grupa liczy ok. 40 osób. Nie jest oficjalnym stowarzyszeniem ani klubem, ale dzięki jednemu z członków współpracuje z fundacją, z którą realizuje różne projekty oraz zawody.
 

– Grupa Kowary Biegają ma przede wszystkim zrzeszać biegaczy z Kowar i okolic, którzy lubią aktywnie spędzać czas – mówi Konrad Biela. – Nam przede wszystkim chodzi o to, by wyciągnąć ludzi sprzed telewizorów, komputerów i pokazać jak piękną mamy okolicę i świetne tereny do uprawiania sportu. Można pobiegać po Kowarskim Grzbiecie, Rudawach Janowickich, Wzgórzach Karpnickich oraz wokół stawów w Bukowcu.

Członkowie grupy preferują różne aspekty biegania. Są “asfaltowcy”, przełajowcy, zawodnicy startujący w biegach na dystansach 5, 10-kilometrowych, maratończycy, jak też “ultrasi”. Prezentują też zróżnicowany poziom. Niektórzy umawiają się na treningi w parach oraz mniejszych lub większych grupach. Są też wspólne treningi promujące okoliczne piękne tereny. Do tradycji należy też organizowanie w każdą ostatnią niedzielę miesiąca imprezy pod nazwą PidżamRun. Wszyscy chętni przychodzą na spotkanie w  pidżamach, a następnie biegną do kaplicy św. Anny. Po biegu na uczestników spotkania czekają racuchy, ciastka, kawa i kakao. Organizatorzy chcą w ten sposób zachęcić  młodych ludzi do ruchu, co im się udaje, bo na każdym biegu jest ich coraz więcej. Pojawiły się też zawodniczki ultra: Katarzyna Solińska i  Dominika Stelmach oraz medalistka igrzysk paraolimpijskich Lucyna Kornobys.

Grupa która się uformowała szybko złapała wspólny język, zaczęła razem jeździć na imprezy biegowe i reprezentować miasto. Po zaledwie kilku miesiącach było ich coraz więcej i pojawił się pomysł „Misja Maraton”, którego inicjatorem był Paweł Sroka. Została stworzona grupa, która chciała zadebiutować na koronnym dystansie 42 km 195 m.  30 kwietnia 2017 podczas Cracovia Maraton, na starcie jednego z największych polskich maratonów wystartowało sześcioro Kowarzan, w tym pięciu debiutantów.

Biegacze z Kowar chcąc promować rodzimy region wytyczyli wiele atrakcyjnych tras biegowych, rowerowych, czy też takich do spacerowania w pasmach Rudaw Janowickich, Karkonoszy i wokół swojej miejscowości.  
Członkowie grupy nie tylko biegają, ale też uprawiają inne aktywności. Mariola, Mirek i Ola zdobyli najwyższy szczyt Maroka Jebel Toubkal (4167m npm), a Konrad zjechał na nartach z góry Kazbek, która jest jednym z najwyższych szczytów Kaukazu (5033,8 m npm).

W Kowarach od dawna organizowany jest Bieg Alpejski Kowary – Okraj na dystansie 10 km. Tę imprezę członkowie grupy określają jako wewnętrzne mistrzostwa ich miejscowości. Grupa współorganizuje także marcowy Bieg Tropem Wilczym, Bieg dla Serca (wspólnie z ekipą sportową Karpacz Sport), gdzie głównym celem jest uświadamianie w temacie chorób układu krwionośnego i serca. Pomagają też tworzyć majową Wiosenną 5. Co roku z inicjatywy Marioli i Mirka Kaneckich organizują Bieg do św. Anny, imprezę z piknikiem, loterię i innymi atrakcjami, gdzie cały dochód przeznaczany jest na wybrany cel  charytatywny.

– W Kowarach dużo się dzieje – przekonuje Konrad Biela. – Nasze miasto ma wiele pięknych tradycji biegowych. Zdecydowanie polecamy odwiedzić to urokliwe miejsce, bo jak sami kowarscy biegacze mówią: “u nas biega się najlepiej”.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij