Rozbiegajmy Radomsko

Praca Dla Biegacza

Dwaj radomszczanie, Damian Wawrzyniak i Piotr Gryglewski, od dawna byli mocno „zakręceni” na punkcie biegania. Postanowili zachęcić innych do tej aktywności, więc zaczęli od organizowania grupowych treningów. Spotkania od początku cieszyły się dużym zainteresowaniem, przychodziło na nie coraz więcej osób, które chciały spróbować – „jak to jest z tym bieganiem”. Po pewnym czasie obaj pomysłodawcy uznali, że warto nadać grupie status formalny i tak powstało stowarzyszenie Rozbiegajmy Radomsko.

Od razu też założono profil na Facebooku o tej samej nazwie. Prezentowane są tam różne treści dotyczące nie tylko biegania. Rozbiegajmy Radomsko to wg jego członków inicjatywa mająca na celu integrować lokalne społeczeństwo wokół aktywności, rekreacji i spotkań towarzyskich. To ludzie, którzy lubią ze sobą przebywać, nie tylko podczas treningu. Grupa działa już od dwóch lat i obecnie liczy ok. 40 osób.

 

Wspólne treningi

Biegacze z Radomska spotykają się dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki. Zawsze dzielą się na grupy ze względu na zaawansowanie zawodników. Jedni wykonują trening szybciej, inni mniej intensywnie i na miarę swoich możliwości. Te spotkania są dobrym przygotowaniem do zawodów, w których biorą udział praktycznie wszyscy członkowie stowarzyszenia. Wśród nich są prawdziwi “hardkorowcy” czekający tylko na jakiś nowy bieg np. w górach, żeby się na niego zapisać. Inni wolą krótsze dystanse i bardziej płaskie tereny.

Bardzo często razem przygotowują się do konkretnych zawodów. Tak jest też w tym roku, gdyż spora grupa członków stowarzyszenia bierze udział w Festiwalu Biegu Rzeźnika w Bieszczadach. Wspólnie trenowali do tej imprezy już od dłuższego czasu. Najpierw ćwiczyli podbiegi na ulicach Radomska, następnie wydolność na stadionowej bieżni. Ostatnie treningi przenieśli na Górę Kamieńsk, żeby poczuć klimat biegu anglosaskiego i przyzwyczaić się do jego poziomu trudności. Jak sami piszą na swoim profilu facebookowym, dzięki tym treningom z pewnością zdobycie bieszczadzkich szczytów będzie łatwiejsze.

 – Nie nastawiamy się na wyczyn – mówi członek stowarzyszenia Janusz Kucharski. – W RR każdy biega tyle ile chce i na tyle, na ile sprawia mu to przyjemność. Bo chodzi o to, żeby mieć z tego przyjemność. A jeśli ktoś chce śrubować rekordy, to oczywiście gorąco mu kibicujemy. W grupie panuje przyjazna atmosfera. Nie jest naszym priorytetem gonienie za „życiówkami” za wszelką cenę. Dla nas liczy się to, co nas łączy. Na trening przychodzi się nie tylko biegać, ale zwyczajnie pogadać z ludźmi, których się lubi, i odstresować po dniu pracy w miłym towarzystwie.

Stowarzyszenie Rozbiegajmy Radomsko  planuje organizację kilku zawodów biegowych. Pierwsze mają już za sobą – impreza nosiła nazwę „Ucieknij przed uściskiem prezesa”, a wzięło w niej udział 51 biegaczy. Grupa już pracują nad kolejnym wydarzeniem.

Tereny do biegania i treningów mają znakomite. Najczęściej członków grupy można spotkać w lasach na Suchej Wsi. Niestety, coraz więcej drzew jest wycinanych w tym leśnym rejonie położonym bardzo blisko Radomska. Znajduje się tam wiele malowniczych tras, na których można wykonać naprawdę mocny trening. Dobrymi terenami do biegania są ścieżki wokół Warty przy przystani Topisz, gdzie w sezonie zimowym można spotkać sporo “morsów”. Świetnym miejscem nie tylko na długie wybieganie, ale również pod względem krajobrazowym, jest także Przedborski Park Krajobrazowy z przepięknymi bukowymi lasami.

 

Czytaj o innych grupach biegowych

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij