Rozbiegana Kruszwica

kruszwica

Damian Majer i Marcin Kowalski z Kruszwicy często biegali razem. Wpadli też na pomysł, żeby założyć grupę biegową. Chcieli pomagać początkującym biegaczom unikać różnych błędów, a także rozplanować im treningi tak, żeby efektem był progres. Po pewnym czasie do grupy zaczęli dołączać nowi członkowie i tak powstała drużyna o nazwie Rozbiegana Kruszwica. W tym roku postanowili się sformalizować i utworzyli oficjalne stowarzyszenie, liczące już 40 osób. Barwami drużyny są kolory zielony (nawiązanie do herbu miasta) oraz pomarańczowy (dobrze widoczny podczas poruszania się po drogach).

 

Członkowie grupy spotykają się regularnie na treningach, które są prowadzone przez członków zarządu tak, aby razem  mogli ćwiczyć zarówno doświadczeni, jak i początkujący biegacze. W przyszłym roku planują serię treningów z doświadczonymi instruktorami i sportowcami. Na facebookowym profilu grupy znajdują się informacje o spotkaniach biegowych, a także fotorelacje z treningów i zawodów. Można tu również znaleźć wskazówki dotyczące przygotowania do startów, odżywiania oraz wszelkie ciekawostki, które mogą być przydatne biegaczom.

 

Zawodnicy drużyny osiągają wiele sukcesów. W biegach przeszkodowych zwyciężały Malwina Szymańska („Solankowy Koszmar” na dystansie 10 km w 2019 roku) oraz Dorota Trzeciak („Pod Napięciem” w Radziejowie w 2020 roku). Jacek Basa zajął 3 miejsce open w cyklu Grand Prix w Inowrocławiu oraz w Poznaniu w 2017 roku na dystansie 5 km.

 

W pewnym momencie grupa zapoczątkowała cykl biegów pn. “Zwiedzanie przez bieganie”, mający na celu poznawanie malowniczych krajobrazów Kruszwicy. Okolica ta charakteryzuje się pięknymi widokami, szczególnie wokół jeziora Gopło i w Nadgoplańskim Parku Tysiąclecia. Biegacze mają tutaj możliwość trenowania po alejkach Półwyspu Rzępowskiego oraz ścieżkach przyległych bezpośrednio do brzegu jeziora. Są to idealne miejsca do biegania rekreacyjnego. Dla osób bardziej wymagających jest trasa licząca ok. 25 km, która wyróżnia się dużą różnorodnością terenu. Obejmuje ona drogi utwardzone, polne i leśne ścieżki. Trasa kończy się w Ostrówku, tuż obok jednego z dwóch w Polsce promów śródlądowych, który stanowi nie lada atrakcję turystyczną.

 

Członkowie stowarzyszenia brali udział w akcji charytatywnej i zbierali pieniądze na leczenie chorego chłopca. W tym roku dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowali marszobieg na dystansie 11 km. Planują też stworzyć w swoim mieście zawody biegowe.

 

– Bieganie w naszej grupie ma same plusy – mówi członek zarządu Damian Szymański. – Wymieniamy się własnymi doświadczeniami. Osoby zaczynające swoją przygodę z bieganiem mogą uczyć się od tych, którzy od lat uprawiają tę dyscyplinę sportu. Wspólny bieg to trening oraz możliwość pogawędek towarzyskich z dużą dozą humoru. Z pewnością wyróżnia nas to, że jesteśmy grupą wielopokoleniową. Nasz najmłodszy biegacz ma 7 lat, a najstarsza zawodniczka 60. Zawsze biegamy z uśmiechem na twarzy. Wielokrotnie podczas grupowych treningów na drogę wybiegło nam jakieś dzikie zwierzę. Jednak mamy w ekipie kilku “dzików”, które płoszą zwierzynę. A tak na serio, to po prostu cieszymy się wspólnym bieganiem.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij