Skierniewickie poranki biegowe

s1

Marcin Sarna i Artur Zakrzewski ze Skierniewic często trenowali samotnie. W pewnym momencie postanowili zaprosić na wspólne bieganie także innych sympatyków tej aktywności. Najlepszą porą wydał im się ranek. Zaczęli spotykać się w każdą niedzielę o godzinie 8:00. Pomysł się spodobał. Obecnie na “skierniewickie poranki biegowe” przychodzi od 10 do 20 osób. Są nawet młodzi biegacze w wieku 16 lat. Opiekę organizacyjną sprawuje nad nimi Skierniewickie Stowarzyszenie Olimpijczyk.

 

Na spotkania wybrali niedzielę, dlatego, że jest dniem wolnym od pracy, a lepiej gdy jest spędzony aktywnie, czyli “wybiegany”, a nie “wyleżany”. Pasowała im poranna pora, żeby później mieć czas dla rodziny. Biegi odbywają się leśnymi duktami w Bolimowskim Parku Krajobrazowym. To jest też świetny trening doskonale przygotowujący skierniewiczan do zawodów, w których startują zarówno w Polsce jak i za granicą.

 

Każdy z uczestników “poranków” bierze udział w wielu imprezach biegowych. Niejednokrotnie to wspólne bieganie przyczyniło się do podjęcia wyzwania maratońskiego, który zawsze kończył się ukończeniem królewskiego dystansu. Jednak niedzielne spotkania dla nich to przede wszystkim możliwość wspólnej aktywności. Jest wtedy czas, żeby porozmawiać na różne tematy. Wybiegania odbywają się na dystansach od 10 do 25 kilometrów, więc czasu mają dużo. Trasa za każdym razem jest inna i ustalana  przed każdym spotkaniem.

 

Na Facebooku założyli profil, aby podążać z duchem czasu, na bieżąco informować społeczność o nowych inicjatywach tego społecznego ruchu i zachęcać oraz motywować innych do takiej aktywności. Wpadli też na pomysł prowadzenia Księgi Przysłów Porankowych Biegaczy. Po każdym spotkaniu powstają ciekawe rymowanki. Są związane z aktualną porą roku, a także pogodą. Oto niektóre z nich: “Kiedy w kwietniu słonko grzeje, to biegaczom pot się leje”, “fajnie jest pobiegać z rana, kiedy grupa taka zgrana” oraz “ustały dni deszczowe to i bieganie wyborowe”. Trzeba przyznać, że oprócz biegania mają też zmysł do wymyślania ciekawych, choć krótkich utworów poetyckich.

 

Razem wyjeżdżają też za granicę biorąc udział w maratonach odbywających się w różnych krajach Europy. Na koncie mają już 16 takich wypraw, a kolejne jeszcze przed nimi. Od trzech lat organizują Porankowy Półmaraton Leśny, który na starcie gromadzi corocznie ok. stu biegaczy. Bieg przebiega leśnymi drogami, oczywiście z elektronicznym pomiarem czasu. Na mecie uczestnikom są wręczane pamiątkowe medale, a zwycięzcy otrzymują puchary i bardzo atrakcyjne nagrody. Po zawodach wszyscy biegacze mogą skorzystać z posiłku regeneracyjnego przygotowanego przez organizatorów wydarzenia. Zazwyczaj jest to gorąca zupa, a także zestawy ciast i napoje.

 

– Warto biegać bez względu na to czy takie spotkania odbywają się w Skierniewicach, czy też gdzie indziej – mówią inicjatorzy “skierniewickich poranków”. – Bieganie w towarzystwie ma szczególną wartość. Natomiast obcowanie z Puszczą Bolimowską podczas aktywności ruchowej, to niepowtarzalny pakiet doznań oraz duża dawka zdrowia. Poza tym można spotkać leśne, dzikie zwierzęta, co zdarza się nam bardzo często.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij