Susan i Emma, czyli konsekwencje pracy przed komputerem i niechęci do sportu

Praca Dla Biegacza

Druga fala koronawirusa uderzyła polską gospodarkę z dużo większą siłą. Od września liczba potwierdzonych zakażeń liczona jest w tysiącach. Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że niebawem przekroczymy barierę 10 tysięcy zakażeń każdego dnia. 

Dla rynku pracy oznacza to ponowne wciśnięcie hamulca. Wiąże się z tym m.in. praca z domu. Jak wynika z danych GUS, w II kwartale 2020 r. w związku z pandemią pracę zdalną wykonywał co dziesiąty pracownik. Inne badania wskazuję, że liczba pracowników na home office sięgnęła w szczytowym momencie nawet 60 proc.Tyle osób jeśli nie w całości, to przynajmniej częściowo pracowało z domu. Wielu z nich jeszcze nie zdążyło wrócić do biur, część znów musiała do nich wrócić. Kiedy dodamy do tego apele o izolowanie się od innych, które ma uchronić przed rozprzestrzenianiem się COVID-19, wyjdzie prosty przepis na katastrofę dla naszego ciała.

Susana z garbem i podkrążonymi oczami

Jak dużą katastrofę, pokazała opracowana przez brytyjską firmę pośrednictwa pracy DirectlyApply wizualizacja 3D.

Praca Dla BiegaczaWraz z gronem ekspertów – lekarzy, trenerów, fizjoterapeutów – w pierwszych tygodniach lockdownu stworzyli postać Susany. To kobieta, która 25 lat spędziła pracując z domu. Do tego nie odżywiała się za dobrze, a jakikolwiek wysiłek fizyczny napawał ją obrzydzeniem… Efekt? Otyłość, tzw. technologiczna szyja, ekstremalnie zniszczona cera i resztki włosów na głowie, podkrążone oczy, napięte palce i dłonie, opuchnięte stopy, problem z doborem ubrania w odpowiednim rozmiarze… Tyle widać na pierwszy rzut oka, ale do tego dochodzi cała lista chorób związanych ze złym trybem życia.

 

Siedzący tryb pracy nie prowadzi do niczego dobrego. Może być przyczyną rozwoju otyłości, cukrzycy, chorób układu krążenia, niewydolności żylnej kończyn dolnych, przewlekłych zespołów bólowych kręgosłupa czy wad wzroku oraz całej gamy schorzeń, które są konsekwencją powyższych – wymienia Anna Orkwiszewska-Nalewajko, lekarz internista.

Wskazuje też, że gdy tylko zauważymy problem z naszym organizmem, warto wybrać się do lekarza. Jednak ten najprawdopodobniej między innymi zaleci systematyczny wysiłek fizyczny. Nie chodzi tu o codzienne katowanie się treningami, ale o codzienne rozruszanie swojego ciała i zapewnienie mu odpowiedniej porcji tlenu.

Choć wielu ludzi nie chce wziąć do siebie tych zaleceń, brak samozaparcia i zrozumienia dla potrzeby, jaką jest ruch, nie przynosi dobrych rezultatów – przekonuje lekarka.

 

Jeśli kogoś do założenia butów sportowych nie przekonuje „zdjęcie” Susany, warto też poznać Emmę.

Podobnie jak jej koleżanka, pracuje za biurkiem i ma złe nawyki. Przez co podobnie jak Susana, ma spore problemy z cerą, opuchnięte nogi, zgarbione plecy oraz sporo kilogramów do zrzucenia. Emma jest lalką stworzoną na zamówienie firmy produkującej meble biurowe, która w ten sposób nie tylko chciała zareklamować swoje produkty, ale przede wszystkim uświadomić pracownikom spędzającym większość dnia przed biurkiem, jakie konsekwencje niesie brak ruchu i siedzenie w jednej pozycji na źle dopasowanych meblach. Jej wygląd obrazuje, jak mogą wyglądać pracownicy biurowi za 20 lat, jeśli nie zadbają o swoje otoczenie (odpowiednio dobrane krzesło i biurko, praca w dobrze oświetlonej przestrzeni) i tryb życia.

10 000 kroków dziennie. Cel trudny do osiągnięcia

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby osoby zdrowe każdego dnia zrobiły 10 000 kroków. Jest to dystans około 6-8 km, do przejścia w około godzinę, do przebiegnięcia (bez pośpiechu) w jakieś 30 – 40 minut. Pokonanie go ma pozwolić nam zachować zdrowie i dobre samopoczucie. Jest też potwierdzeniem, że z naszą kondycją jest wszystko dobrze. Tymczasem, w ramach badania MultiSport Index 2019 zapytano Polaków przez ile dni w ciągu tygodnia chodzą bez przerwy przez co najmniej 10 minut. Okazało się, że zaledwie 18 proc. ankietowanych nie mogło wskazać choćby jednego takiego dnia.

Niestety brak ruchu to nie tylko bolączka Polaków, ale większości światowego społeczeństwa. Łatwość dostępu do niezdrowych i szybkich posiłków połączona z długotrwałą pracą powoduje, że wielu osobom nie chce się wykonywać ćwiczeń fizycznych ze zwykłego lenistwa. To smutne, ale często takie osoby „budzą się za późno” i dopiero wizyta u lekarza pokazuje im dosadnie, jakie ciężko odwracalne zmiany zaszły w zapuszczonym organizmie – mówi Piotr Suchenia, znany zawodnik i trener biegowy.

Jak dodaje, by zmienić te złe nawyki, wystarczy pobrać popularną i ogólnodostępną aplikację na telefon, czy posiłkować się zegarkiem, który będzie zliczał nam ilość przebytych kroków czy czas przeznaczony na aktywność fizyczną.

To nic nie kosztuje, a znacząco może przyczynić się do poprawy jakości naszego życia i sprawić, że będzie przyjemniejsze i przede wszystkim zdrowsze. Te 10 000 kroków dziennie naprawdę nie jest przerażającą ilością, a jak nam się spodoba taka rywalizacja samego ze sobą i odczujemy jej pozytywne efekty, to znając życie sami będziemy podkręcać sobie limit przebytych kroków – zachęca do podjęcia próby zadbania o siebie.

Praca Dla Biegacza

Jak się zmobilizować podczas pracy z domu? Skuteczną receptę zdradza dr Orkwiszewska-Nalewajko. – Nie ma co ukrywać, że praca w domu wymaga dużej samodyscypliny. Dlatego warto opracować plan pracy, którego będziemy się trzymać. Wtedy przekonamy się, że oszczędność czasu na dojazdach do pracy jest dość spora. Tym samym zyskamy więcej czasu dla siebie, który można wykorzystać na spacer czy bardziej intensywny wysiłek fizyczny – podpowiada.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij