Urzędnik Biega

urzędnik biega

Początki biegania

Na początku przygody z bieganiem najważniejsze dla Tomasza Dziedzica było zrzucenie wagi i nabranie kondycji. Pierwsze próby podjął w 2011 roku za namową małżonki, która postanowiła poprawić swoją sylwetkę, więc zaczęła chodzić na zajęcia fitness oraz truchtać. Po kilku takich wyjściach udało jej się namówić męża na wspólne bieganie. Wytrzymał tylko 400 metrów, przeszedł do marszobiegu i wytrwał tak 2 kilometry bardzo się męcząc. Wtedy postanowił trenować, żeby poprawić kondycję, jednak po trzech tygodniach naciągnął ścięgno Achillesa. Po wyleczeniu kontuzji sporo czytał o bieganiu, a potem zaczął przygotowania do pokonania 10 km. Po 24-tygodniach udało mu się to w czasie 1:14:15 i od tej pory biegał regularnie.

Zaczął też brać udział w parkrunach. Na jednym nich spotkał sąsiada. To był starszy mężczyzna o siwych włosach. Tomasz dziwił się, że on uprawia sport mimo swoich 75 lat. Biegli jakiś czas razem, ale na metę starszy pan przybiegł 2 minuty przed nim. Dopiero później dowiedział się, że to Jan Morawiec mistrz Polski w maratonie z 1962 roku.

 – Bieganie to czas, który mogę poświęcić sobie i dla siebie, dlatego nie bardzo lubię biegać w grupie – opowiada Tomasz Dziedzic. – Uwielbiam, za to biegać rano, kiedy wszystko dopiero budzi się do życia. Szczególnie jeśli jest to z dala od miejskiego zgiełku i ludzi.

 

Otwarty na ludzi

Tomasz jest urzędnikiem bankowym, a konkretnie doradza swoim klientom jak poruszać się w gąszczu przepisów, procedur i produktów bankowych. Uważa, że biegacze to dobrzy pracownicy. Mają dobre zdrowie, a stres w pracy mogą po prostu  wybiegać.

W pewnym momecnie chciał ze wszystkimi dzielić się swoimi poglądami, pokazać, że sport  staje się coraz ważniejszy dla naszego życia. Dlatego założył blog oraz profil na Facebooku i Instagramie o nazwie “Urzędnik Biega”. Trochę przewrotnie, bo urzędnik kojarzy się z kimś kto siedzi za biurkiem i nic nie robi. Zresztą nawet księgowy, kierowca ciężarówki, uczeń, student, operator koparki, maszynista i inni też “nic nie robią”, tzn. siedzą przez wiele godzin prawie bez ruchu, co nie jest zbyt dobre dla organizmu. Uważa, że czas tych wszystkich “urzędników” ruszyć z miejsca. Niech zaczną biegać, spacerować, pływać, jeździć na rowerze, niech zadbają o swoje zdrowie i sprawność fizyczną, bo ta patrząc na badania, raczej się pogarsza. Twierdzi, że sport to nie fanaberia i hobby, ale konieczność dzisiejszych czasów , dlatego Urzędnik Biega.

Tomasz Dziedzic biega 3-4 razy w tygodniu, pokonując w tym czasie ok. 30 kilometrów, najchętniej w parku lub lesie. Dodatkowo jeszcze jeździ na rowerze, uprawia Nordic Walking oraz wykonuje ćwiczenia siłowe i ogólnorozwojowe. Najbardziej lubi startować w zawodach na dystansie 10 kilometrów. Za swój największy sukces uważa samo uprawianie sportu. Mieszka w Łodzi i tu najczęściej trenuje. 400 metrów od domu ma pola, łąki, las, więc nie musi biegać po zatłoczonych ulicach. Trenuje w lesie Łagiewnickim oraz wokół lotniska.

Biegowe marzenia Tomasza skupiają się wokół pobicia “życiówki” na 10 km oraz startu w  półmaratonie na wyspie Hvar w Chorwacji. Chce też wziąć udział w maratonach w Łodzi i Nicei, gdzie biegnie się po drodze przy brzegu morza.

Poznaj inne ciekawe osoby, o których piszemy na naszym portalu.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij