Zabiegani życiem

zabiegani życiem

Sylwia Bednarz i Robert Szmaciński mieszkają w Głogowie i wspólnie dzielą pasję jaką jest bieganie. Poznali się w maju 2015 roku i od tamtej pory są nierozłączni. Mają dwóch synów: Stasia i Frania. Mówią, że od razu wiedzieli, że są dla siebie stworzeni Zawsze mogą na sobie polegać i wspierają się w dążeniach do postawionych sobie celów, zarówno tych wspólnych, jak też indywidualnych.

 

Sylwia lubiła sport, ale biegania nie bardzo. Po urodzeniu pierwszego syna  pomyślała, że skoro Robert lubi biegać, to ona też tego spróbuje. Potrzebowała aktywności i chwili tylko dla siebie. Na początku przebiegła 6 km i tak co drugi dzień, aż w końcu to pokochała i postanowiła, że chce już systematycznie trenować.

 

Przygoda Roberta z bieganiem zaczęła się gdy miał 15 lat. Pewnego wieczoru błąkał się po ulicach, bo z nudów nie miał nic lepszego do roboty. Widząc swojego kolegę Darka, który mu powiedział, że właśnie idzie na trening biegowy, postanowił mu towarzyszyć. Przebiegli wtedy 10 km. Robert był wyczerpany, a kolega pod wrażeniem jego wytrzymałości. Zaproponował mu, żeby wstąpił do klubu Piast Głogów. Tak zrobił i okazało się, że ma talent do biegania.

 

Sylwia jest specjalistą ds. procesów zakupowych z językiem niemieckim i angielskim, natomiast Robert to emerytowany żołnierz. Obecnie pracuje jako zawodowy nurek i ratownik wodny.

 

– Bieganie pozytywnie wpływa na nasz nastrój, nastawienie i radzenie sobie z powierzonymi nam obowiązkami zawodowymi – opowiadają. – Lepiej znosimy sytuacje stresowe, jesteśmy bardziej skoncentrowani, efektywniejsi w pracy, cierpliwsi i bardziej wytrwali w dążeniu do realizacji postawionych nam zadań.

 

Sylwia po ponad dwóch miesiącach biegania wystartowała w zawodach na 5 km i osiągnęła wynik 22:30. Jej najlepszy czas w półmaratonie to 1:50:22. Natomiast Robert to finalista Mistrzostw Polski w biegach przełajowych i na bieżni, brązowy medalista krajowego czempionatu w duathlonie, trzykrotny mistrz Wojska Polskiego w biegu patrolowym, a także zdobywca trzeciego miejsca wraz z drużyną w pucharze Europy na Litwie w pięcioboju wojskowym. Jego “życiówki” to: 5km – 15:25, 10 km – 32:09, półmaraton – 1:15:00 i maraton – 2:43:17. W 2007 roku Podczas Światowych Wojskowych Igrzysk Sportowych w Indiach przeżył niezwykłą przygodę. W pewnym momencie na  trasie  biegu, w którym startował pojawiły się krowy. Dostojnie spacerowały nie zwracając uwagi na zawodników. Trzeba było je omijać, bo tam są uważane za święte.

 

Sylwia i Robert ciągle są zabiegani. Lubią być w ruchu, mają mnóstwo pomysłów i nie mogą usiedzieć w miejscu. Ich grafik jest bardzo napięty, zwłaszcza przy dwóch synach. Dlatego zakładając profil społecznościowy postanowili, że będzie nosił nazwę “Zabieganizyciem”. Zamieszczają tam informacje o swoich treningach, zawodach oraz posty motywujące. Ich celem jest ciągle móc biegać w zdrowiu i startować w zawodach. Mają też marzenie, żeby wspólne pokonać kiedyś dystans maratonu.   

 

– Uważamy, że każdy z nas ma wpływ na swoje życie i tylko od nas samych zależy jak je przeżyjemy – mówią. – Jesteśmy zabiegani, bo lubimy spędzać czas aktywnie. Wszystko dokładnie planujemy, żeby każdy dzień jak najlepiej wykorzystać. Uwielbiamy wspólnie spędzać czas, cieszyć się sobą, swoim towarzystwem, no i życiem.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij