Zubek – biegający psycholog sportu

zubek

Mama Łukasza Zubkiewicza często mówiła, że jej syn urodził się z piłką przy nodze, tak bardzo lubił w nią grać. Biegał jednak nie tylko po murawie stadionowej. Będąc w szkole podstawowej brał udział w zawodach przełajowych na dystansach od 1000 m do 5000 m. W czasie studiów aktywności sportowe nie były mu w głowie. Jego tata mając już 60 lat zaczął systematycznie biegać, a teraz ma na koncie udział w wielu zawodach, w tym w czterech maratonach. Postawa rodzica zainspirowała Łukasza do podjęcia tej aktywności. Teraz często biega z tatą i dwoma braćmi (ze starszym z nich zaliczył swój pierwszy bieg ultra).

 

Pomaga zawodowo

Łukasz Zubkiewicz jest psychologiem. Praca z ludźmi zawsze go fascynowała. Zajmuje się głównie osobami wykluczonymi, bezrobotnymi i uzależnionymi. Prowadzi też warsztaty z tematyki emocji, stresu, zainteresowań, motywacji oraz pewności siebie. Są to zajęcia z dziećmi, młodzieżą oraz studentami na uczelni. Od tego roku poszerzył swoją działalność również o sport. Nawiązał współpracę z Dobromiejskim Klubem Sportowym i oprócz indywidualnych konsultacji ze sportowcami (piłka nożna, bieganie, lekkoatletyka, siatkówka) prowadzi też zajęcia grupowe i warsztaty.

 

  – Praca daje mi ogromną satysfakcję i wiele radości – przekonuje. – Pomaga też w bieganiu. Systematycznie sprawdzam różne techniki relaksacyjne i motywacyjne na sobie. Łatwiej wtedy pracować ze sportowcem wiedząc, co może przeżywać na zawodach. Mogę się bardziej wczuć w tę sytuację. Psychologia sportu i trening mentalny to bardzo ważne sfery u sportowca zawodowego i amatora. Mogę porównać to do stołu z czterema nogami, każda odpowiada za coś innego. Pierwsza za sprawność fizyczną, druga za taktykę, trzecia za technikę i czwarta za “mental”. Każda noga jest ważna, wszystkie cztery łączą się w całość i dają idealny obszar do rozwoju sportowca. Cieszę się, że coraz większa ilość sportowców opowiada o pracy z psychologiem sportu, przyznają się do współpracy i o pozytywnych zmianach, które w nich zachodzą. Coraz rzadziej, ale jeszcze zdecydowanie za często spotykam się z opiniami, że „psycholog jest tylko dla chorych”, „nie jestem czubkiem aby rozmawiać z psychologiem” czy „co on mi powie? po co mam z nim rozmawiać”.

Na swoim profilu na Facebooku łączy dwie swoje pasje – bieganie i psychologię. Zamieszcza tam treści, które mogą być pomocne biegaczom. Sam wie jak ważna jest głowa w uprawianiu sportów, nastawienie, poznanie technik radzenia sobie w sytuacji trudnej oraz relaksacyjnych.

 

Biegowe marzenie

Biega 2-3 razy w tygodniu. Poleca treningi w Puszczy Augustowskiej, gdzie są piękne tereny i świeże powietrze oraz w Olsztynie po malowniczych leśnych trasach, wśród jezior i pól. Głównym celem Łukasza na 2022 rok jest ukończenie maratonu poniżej 4 godzin. Marzy też, żeby za kilka lat sprawić sobie prezent na 40 urodziny i pobiec na królewskim dystansie za granicą np. w Nowym Yorku.

 

  – Przed ważnymi zawodami mam sen, że spóźniam się na nie i szukam startu – opowiada – Potem budzę się spocony i wystraszony. Podczas maratonu w Poznaniu biegłem z kolegą, który na trzecim kilometrze skręcił kostkę i był bliski zejścia z trasy. Ja natomiast miałem problem z kolanem od ok. siódmego kilometra. Myślę, że był to komiczny widok jak dwóch straceńców próbowało podbiegać na trasie. Dużą jej część przeszliśmy. Był to najtrudniejszy bieg w moim życiu skupiając się na aspekcie psychologicznym. Wtedy jeszcze nie znałem tylu technik radzenia sobie ze złością, chociaż nie wiem czy by mi pomogły.

 

Poznaj biegaczki i biegaczy, o których piszemy na naszym portalu

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on linkedin
Udostępnij